Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Tag Archives: GMO

Modyfikacja bez modyfikacji

BBC pisze: brytyjscy naukowcy z National Institute of Agricultural Botany w Cambridge stworzyli nową odmianę pszenicy, która może zwiększyć plony o 30%. Dokonano tego łącząc współczesną odmianę pszenicy z odległym przodkiem.

Przenosząc się na stronę owegoż instytutu, dowiemy się, że tak dokładniej to skrzyżowano przedpotopową odmianę pszenicy z dziką trawą z rodzaju Aegilops, odtwarzając krzyżówkę, która 10 000 lat temu przyczyniła się do powstania niektórych współczesnych odmian pszenicy. Tę „syntetyczną pszenicę” krzyżowano z kolei z odmianami współczesnymi, uzyskując w pierwszych próbach wzrost plonów.

Łotewer zresztą, tak czy owak brytyjscy naukowcy zajmowali się krzyżowaniem różnych gatunków, a nawet rodzajów (pszenica to Triticum sp., nie Aegilops) roślin. Niemal jak krzyżowanie neandertalczyka z szympansem, a potem ich potomstwa ze współczesnym człowiekiem. Instytut ma też w planach popróbowanie krzyżowania z Aegilopsami, które dotąd nie były wmieszane w tworzenie pszenicy.

Więc mieszanie genomów, że ho ho. (Pszenice to w ogóle są genetycznie pomieszane że aż strach, a do stworzenia niektórych odmian stosowano indukowanie mutacji np. napromienianiem, OMG czy moja bułka świeci?)

BBC swój tekst o nowej odmianie pszenicy kończy słowami:

The process required no genetic modification of the crops.

Bawełna, geny, bydło

Zajrzałem sobie wczoraj do Astromarii (człowiek miewa dziwne pomysły przy sobocie) i znalazłem tam (jakżeby inaczej!) stwierdzenia frapujące.

Nawet nie chodzi mi o:

[…] o darmowej energii mówi się od lat, że niby jest znana, ale ukryta przed ludzkością przez Iluminatów. Pisało o tym wielu, a ostatnio Jan van Helsing, który twierdzi, że był w leśnej chacie Iluminata i widział jak to działa. Paru psychopatów wpadło do tego bloga i żądali od nas, żebyśmy natychmiast przedstawili im niezbite dowody na istnienie takowej energii, a jeśli ich nie przedstawimy to mamy się zamknąć i nie opowiadać mitomańskich bajek. Czyż nie jest to najlepszy dowód na to, że taka energia istnieje, ale my mamy nic o niej nie wiedzieć? [Iluminacki pomiot został w tym blogu zbanowany]. W leśnej chacie? Myślałem, że Iluminaci rządzą światem z hipertechnologicznych centrów dowodzenia w bunkrach ONZ, nie z leśnych chatek. „Dowód” istnienia darmowej energii też wysokiej klasy.

czy

do leków, w tym odżywek i witamin dla niemowląt i małych dzieci dosypywany aspartam, który jest groźną neurotoksyną, co zostało dowiedzione ponad wszelką wątpliwość przez wszystkie możliwe laboratoria badawcze Yeah, które dokładnie?

czy

Wmówiono nam, że dwutlenek węgla jest groźnym gazem cieplarnianym Przecież nie jest, zapewne wykazały to wszystkie możliwe laboratoria badawcze. Które dokładnie?

tylko o:

Nie ujawnia się również faktu, że bydło karmione na polach bawełny [bawełny GMO BT] zdycha masowo, co więcej: w męczarniach, a rolnicy ciężko chorują. Nie mówi się nam również, że żadne zwierzę nie zje z własnej woli żadnej rośliny GMO.

Czy ktoś dysponuje źródłami tych fascynujących informacji? Począwszy od karmienia bydła bawełną, a skończywszy na niesmaku żywiny do roślinności GMO? I czy to idzie dalej, czy zwierzęta odmawiają także jedzenia zwierząt GMO, jak tego łososia co może niedługo wejść na rynek? Czy cukrzycy leczeni insuliną produkowaną przez bakterie GMO umierają masowo w męczarniach? Jeśli tak, to dlaczego jeszcze są jacyś cukrzycy?
 
 

Zapytałem komciem Astromarię o źródła, ale komć się nie pojawił, tym bardziej odpowiedź nań. Cóż, widać zaliczam się do iluminackiego pomiotu. Tylko czemu nie tylko nie dowodzę z hypertechnologicznego centrum w bunkrach ONZ, ale nawet leśnej chatki nie posiadam? I dlaczego Dominion co miesiąc przysyła mi rachunek za prąd?

%d blogerów lubi to: