Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Kulisz część 2

Andre Kulisz poczuł się ukrzyżowany(!) moją poprzednią notką i napisał kilka śmiesznych rzeczy na Facebooku, które wypatrzyła i przekazała mi Sporothrix.

Ponieważ to chyba do mnie, postanowiłem się ustosunkować.

Więc cośmy poprzekręcali? Napisaliśmy podobno, że instytucja która dała mu dyplom naturopaty nie jest „zatwierdzona” przez „władze”. Cóż, zacznijmy od tego, że nic takiego nie napisałem (zejdę z pluralisa maiestatisa którego mi p. Kulisz wciska) – proszę sobie obejrzeć poprzednią notkę.

Kulisz wypisuje peany na temat owej instytucji, oraz otrzymujemy „certyfikat rejestracji„. Hm. Jak widać, nie jest to certyfikat rejestracji, tylko zaświadczenie o zwolnieniu z certyfikacji. Otóż w stanie Arkansas szkoły wyższe muszą być certyfikowane przez Arkansas Higher Education Coordinating Board. Pana-Kuliszowa alma mater została z tego obowiązku zwolniona, albowiem, jak głosi zaświadczenie, oferuje kursy naturopatyczne i medycyny alternatywnej, których na prawdziwych uniwersytetach nie uświadczysz. Innymi słowy: róbcie co chcecie, bo żadna z was szkoła wyższa.

Próbowałem też dowiedzieć się czegoś więcej o tak wspaniałej uczelni. Znajduje się ona w mieście Waldron w stanie Arkansas. Miasto („city”) brzmi dumnie, ale liczba mieszkańców (3618 osób) świadczy, że to raczej miasteczko, czy może większa wioska. Miasteczko prawicowe, oraz biedne i niedouczone nawet na tle stanu Arkansas, który pod tymi względami zajmuje bodajże 48 i 49 miejsce na 50 stanów USA. Ciekawostka: Waldron ma 10 zarejestrowanych przestępców seksualnych. (Dla porównania, okolica w której mieszkam ma ich sześciu na 31 tysięcy mieszkańców).

Adres uczelni to 264 Elm St. Google trochę się w Waldron gubi, ale zgodnie z amerykańskimi obyczajami adres ten powinnien się znajdować na odcinku Elm Street między ulicą Drugą a Trzecią (której tam nie ma, więc Czwartą). Z pomocą Google Street View postarałem się na owym odcinku wypatrzeć campus. Znalazłem trzy domki (w tym jeden z oknami zabitymi dechami oraz jeden, który mógł być tylko szopą za krzakami) i sporą malowniczą ruinę. Oraz niewielki parterowy budyneczek z nieczytelnym niestety szyldem, dużą anteną satelitarną, starannie ogrodzonym podwórzem i grupą nerwowo wyglądających policjantów. Ciekawe czy to jest owa słynna uczelnia.

Nawiasem mówiąc, wg. internetsów pod tym samym adresem co uczelnia znajdują się Ouachita Regional Clinic Of Natural Health oraz Church of Natural Healing. Dużo się dzieje w Waldron. Niestety, lokalne źródła milczą zarówno o uczelni, jak i o pozostałych przedsięwzięciach na ulicy Wiązów. Musi spisek.

Wracając do pana Kulisza, chyba musi się bardziej postarać, by kogokolwiek o minimum zdrowego krytycyzmu przekonać, że dyplomy Arkansas College of Natural Health (podobnie jak Knightsbridge) posiadają jakąkolwiek wartość.

Jak jednak pisałem, uczelnia uczelnią, naukowca poznajemy po publikacjach. Których rzekomo nie byłem stanie znaleźć w internecie, bo były sprzed 2000 roku, i byłem zbyt leniwy by „przyjść do wydawców”.

Zacznijmy od tego, że liczba mnoga jest nie na miejscu.  Jak pisałem poprzednio, na liście „publikacji” Kulisza tylko jedna pozycja wygląda na publikację naukową – na artykuł opublikowany w renomowanym recenzowanym czasopismie naukowym. Wprawdzie o urządzeniu do wspomagania trzymania moczu, co ma raczej słaby związek ze szczepionkami, o których Kulisz tak chętnie (i błędnie) się wypowiada. I jedna publikacja wygląda bardziej na dorobek wczesnego doktoranta, a nie naukowca w wieku Kulisza.

Ale rzecz w tym, że nawet ta jedyna publikacja nie istnieje.  Nie dlatego, że nie umiałem jej znaleźć – dzięki bazom danych takim jak PubMed, artykuły z dziedziny biomedycyny znaleźć jest bardzo łatwo.

Nie dlatego, że pochodzi sprzed 2000 roku, publikacje starsze niż 12 lat znaleźć równie łatwo. I to w internecie – tak, tak, panie Kulisz. W internecie są całkiem stare publikacje, na przykład taka.

Nie dlatego, że nie „poszedłem do wydawców” – bo poszedłem: sprawdziłem czasopismo, w którym Kulisz – według Kulisza – publikował. Nie ma!

Kulisz powołuje się na swoje patenty – zignorowałem je świadomie bo: a. naukowca ocenia się przede wszystkim po recenzowanych artykułach, nie po patentach; b. opatentować można praktycznie wszystko czego jeszcze nie opatentowano, niezależnie od tego, czy ma to sens, czy działa, i czy jest innowacyjne. Dodajmy, że amerykańskie patenty Kulisza (13 patentów, tu 12, tu trzynasty) dotyczą albo pompy infuzyjnej, albo (znów!) urządzenia do wspomagania trzymania moczu. Panie Kulisz, w jaki więc sposób mają owe patenty świadczyć o kompetencji w dziedzinie wakcynologii czy neurologii?

Kulisz pisze o swoich badaniach nad „matematycznym modelowaniem organów i procesów życiowych” – sorry panie Kulisz, jeśli ich nie opublikowałeś w recenzowanych czasopismach, to tak jakby ich wcale nie było.

To by było na tyle jeśli chodzi o kwalifikacje Kulisza.  Opowieści, że widzi korelacje których nie widzą wykwalifikowani epidemiolodzy całego świata, bo nie jest lekarzem (czytaj, bo się nie zna) można między bajki włożyć.

Kulisz nie poprzestał na powyższej tyradzie, oto kolejna.

Nie będę dziś systematycznie obnażał wszystkich kłamstw i idiotyzmów wypisanych powyżej przez Kulisza, inni zrobili to nie raz. Ale paru nie daruję.

Proszczepionkowe lobby składające się z osób i organizacji, które nigdy nie doświadczyły tragedii efektów poszczepiennych

Otóż to. Jesteśmy za szczepionkami (jakie tam ze mnie wprawdzie lobby), szczepimy się regularnie, i nie doświadczyliśmy tragedii efektów poszczepiennych. Bo niepożądane efekty poszczepienne są bardzo rzadkie, a niemal nigdy nie są tragiczne. QED.

W przypadku grypy tylko 10% zaszczepionych ma efekt ochronny (CDC)

Jakie wredne kłamstwo. I jak łatwo je obnażyć. CDC pisze: „Na przykład badanie przeprowadzone przez Bridges i współpracowników (2000) wśród zdrowych dorosłych wykazało, że inaktywowana szczepionka przeciw grypie była efektywna w 86% przeciw grypie potwierdzonej laboratoryjnie, ale tylko w 10% przeciwko wszystkim chorobom układu oddechowego w tej samej populacji i sezonie grypowym.” Innymi słowy, szczepionka skutecznie chroni przed grypą, tyle, że nie przed innymi chorobami.

składniki neurotoksyczne, rakotwórcze, niszczące płodność, powodujące chroniczne stany zapalne, astmę, alergie, i generalnie niszczące zdrowie.

Pomińmy nawet, że zaprzeczają temu specjaliści, ludzie, którzy się na medycynie naprawdę znają, a nie naturopaci po szkole morskiej, lotniczej, i szemranej szkółce naturopatycznej. Ale czy taki wybitny umysł jak Kulisz nie zauważył, że generalnie mimo wielokrotnych szczepień ludzie w cywilizowanych krajach zazwyczaj cieszą się dobrym zdrowiem…

życzymy Państwu z naszej strony aby Polska się stała na tyle oświecona aby decyzja szczepić czy nie szczepić należała do rodziców i pacjentów a nie do biurokratów, lobbystów i salesmenów farmaceutycznych

Natomiast ja z mojej strony życzę wszystkim, by decyzje o swoim zdrowiu podejmowali na podstawie informacji pochodzących od specjalistów, od lekarzy i naukowców, a nie od konstruktora wkładek do pęcherza moczowego.

P.S. Nie mogę się powstrzymać, muszę się pochwalić:

Astromaria przeprasza za mnie, za fanatyka od doktora Mengele, który ukrzyżował Jezusa polskich antyszczepionkowców!

Reklamy

10 responses to “Kulisz część 2

  1. Pingback: Strona nie została znaleziona « Miski do mleka

  2. inzmruwnica 8.6.2012, piątek o 5:17:03

    No ale ten fragment o miasteczku jest chyba niepotrzebny (przyczepią się tylko tego, zobaczysz)

  3. miskidomleka 8.6.2012, piątek o 6:15:08

    Bo ja wiem? Co bym nie zrobił, „ich” przyczepianie się i tak będzie pozbawione, że tak powiem, substancji. A że miasteczko niezupełnie przypomina ośrodek akademicki wydało mi się dopełniejącym obrazu.

  4. globalnysmietnik 8.6.2012, piątek o 6:40:27

    za fanatyka od doktora Mengele,
    Pozdrowienia z Oświęcimia! (poważnie, właśnie stąd piszę)

  5. inzmruwnica 8.6.2012, piątek o 7:33:31

    No chodziło mi o tych przestępców seksualnych (czy to przechodzi test statystyczny, hihi?)

  6. Piotr (TnP) 8.6.2012, piątek o 8:03:00

    @GlobalnyŚmietnik : czarny humor ;)

    O! Sobolewska udzieliła wsparcia duchowego. Z pewnością na odczyny poszczepienne będzie polecała jak mantrę Bruno Goeringa (ale to nie ten Boering), homeo-szajs i modlitwę. Tak, tak będzie. Trzeba ich dobić :D

  7. miskidomleka 8.6.2012, piątek o 8:15:48

    @inzmruwnica

    Outcome 1 Outcome 2 Total
    Group 1 6 10 16
    Group 2 30913 3608 34521
    Total 30919 3618 34537


    Chi-square with Yates correction
    Chi squared equals 40.813 with 1 degrees of freedom.
    The two-tailed P value is less than 0.0001

    sorki, chyba nie jestem w stanie lepiej sformatować tabelki, ale chyba widać o co idzie

  8. gość 9.6.2012, sobota o 13:22:29

    Masajowie myją naczynia krowim moczem w suchych miejscach, uważając to za najbardziej higieniczne w takich warunkach. Potem do takiego naczynia wrzuca się gorący węgiel drzewny i . potrząsa zawartością. I owszem, oczyszcza się w ten sposób naczynia m.in. z resztek kwaśnego mleka. Niekopaliński.

  9. miskidomleka 9.6.2012, sobota o 13:25:48

    Dzięki za podanie szczegółów.

  10. kontra123 27.2.2013, środa o 18:44:00

    Doktor Kulisz jest naciągaczem, żerującym na naiwności i krzywdzie ludzkiej, sami się o tym przekonaliśmy.Szukam chętnych do stworzenia reportażu o tak zacnej osobistości jak Pan Doktor, podzielę się zebranymi materiałami, aby przestrzec wszystkich innych rodziców.

%d blogerów lubi to: