Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Dawka!

Panika, panika. Tabletki z jodem wykupują w USiech (We’re getting calls from people who are crying and saying things like, ‘Please. Can’t you help me? Can’t you send me anything?’), płynu Lugola szukają w Polsce. Sami policzcie ile to kilometrów od japońskiej elektrowni w kłopotach.

Polaków i Amerykanów przebijają Chińczycy, którzy poszli do rozum do głowy: Sól jodowana! I wykupują sól. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy wprawdzie, że dawka jodu w soli jest za mała żeby dać jakiś efekt. Tłumaczy jednak dość nieostrożnie: An adult would need to ingest 6.61 pounds (3 kilograms) of salt at one time to help prevent radiation, the ministry said. Więc kiedy będziemy mieli nagłówki: Liczne ofiary śmiertelne wybuchu w japońskiej elektrowni jądrowej!!! ? A gdzieś pod koniec tekstu: zmarli wskutek zaburzeń elektrolitowych po zeżarciu 3 kg soli.

Tymczasem w Niemczech trzęsienia ziemi i tsunami są wszędzie.

Advertisements

14 responses to “Dawka!

  1. Jurgi Filodendryta 17.3.2011, czwartek o 10:38:20

    „Fukushima może zdarzyć się wszędzie”
    Owszem, może. Bo jak sam usłyszałem to w wiadomościach, to najpierw mną zatrzęsło, a potem mnie krew zalała. Prof. Turski nie jest moim ulubieńcem, ale to on najlepiej podsumował tę sytuację w ostrych słowach w studiu TVP Info: głupota i nieuctwo, najpierw nauczmy się tabliczki mnożenia i logarytmów, a potem dyskutujmy o trzęsieniach ziemi i energetyce atomowej.
    Niestety, jedyny skutek to taki, że więcej go nie zaproszono i nie pokazano.
    Najbardziej zmartwiła mnie panika w Szwecji – zawsze uważałem Skandynawów za ludzi wyjątkowo rozsądnych i nie dających się zwariować.

  2. Gammon No.82 17.3.2011, czwartek o 11:01:31

    …i zamienili się w słone, sztokfiszopodobne mumie.

  3. Astrogator 17.3.2011, czwartek o 12:08:37

    Szwedom się po prostu Japonia z Laponią pomyliła. Stąd ta panika.

  4. futrzak 17.3.2011, czwartek o 16:25:44

    W krajach takich jak Polska czy Szwecja to faktycznie czystej wody panika, ale juz jesli chodzi o zachodnie wybrzeze USA to istnieje mozliwosc skazenia, chociaz dzieki bogu jest ona znikoma.
    Napisalam o tym w ostatniej notce: http://futrzak.wordpress.com/2011/03/17/bac-sie-czy-nie-bac-skazenia-radioaktywnego/

  5. mamula66 17.3.2011, czwartek o 21:06:40

    Zadziwiajacy jest „wysyp” ekspertow, a nawet Wybitnych Ekspertow of reaktorow jadrowych, elektrowni i energetyki. Na internecie, i w wydawaloby sie, porzadnych mediach. Dyskutuje sie o pretach paliwowych, stopieniach jadra, masie krytycznej i polczasie rozpadu. Odsadza sie od czci i wiary energetyke jadrowa, proponujac w zamian obsadzenie Polski wiatrakami. Ekspertami sa dziennikarze, gospodynei domowe, sprzataczki, drobni urzednicy z magistratu i ktokolwiek moze cos wypowiedziec na jakikolwiek temat. EKSPERCI NEI WIEDZA? No popatzrcie jacy durni. A my wiemy! Albo – no ale sciemniaja!

    Pzred laty, gdy mieszkalem w Wiedniu, toczyla sie zazarta dyskusja na temat uruchomienia juz zbudowanej autriackiej elektrowni atomowej. W referendum, gospodynie domowe i rolnicy malorolni wypowiedzieli sie o nie uruchomieniu elektrowni. I nigdy nei zostala oruchomiona. Co nie przeszkodzilo Czechom (czy Slowakom) wybudowac wlasana elektrownie atomowa 50 kilometrow dalej.

    Wtedy tez w mediach wystepowali domorosli „eksperci”. Sczegolnie jedna Hausfrau zrobila furore mowiac: „Ja tam nie wiem o co cala ta wrzawa. U mnie w domu elektrycznosc jest w gniazdku. Gdyby ten pomys rozpropagowac, niepotrzebne bylyby zadne atomy”. Od razu pojawila sie nalepka na zderzaki: „Po co elektrownie, przeciez mamy prad w gniazdku”, a powiedzonko stalo sie symbolem totalnego zdebilnienia na wiele lat.

    Neistety, wiekszosc dyskusji dzisiaj jest na poziomie „Pzreciez mamy prad w gniazdku”.

  6. kwik 18.3.2011, piątek o 4:49:55

    Ha, ja też mam prąd w gniazdku! Tylko nie rozumiem po co aż dwie dziurki, chyba jedna by wystarczyła?

  7. Jiima 18.3.2011, piątek o 6:07:44

    @kwik
    Wystarczyłaby, ale wtedy zerowanie trzeba by było chyba do kaloryfera…

    @tsunami na bałtyku
    Też mnie to zastanowiło jakiś czas temu. Te 8 – 9 w skali Richtera w Żarnowcu i tsunami zalewające Żuławy pobudza wyobraźnię. Zwłaszcza że jakby już zrobić porządne tsunami na Bałtyku to pewnie by się morze przesunęło razem z nim, bo nie ma tam tyle wody…
    No i jeszcze nie możemy zapominać o aktywności wulkanicznej w Karpatach. Była miliony lat temu, to czemu nie teraz?
    Jak już zabraknie sensownych argumentów, to mam dla „ekologów” jeszcze jeden – meteoryt może walnąć wszędzie! A jak walnie w reaktor? I co z tego, że prawdopodobieństwo małe? Narazimy nasze dzieci i wnuki?

    BTW, niech mi ktoś wyjaśni proszę, dlaczego „specjalista od spraw ochrony środowiska” wypowiadający się w gazecie to niemal zawsze osoba która dostała ten zaszczytny przydomek za chrzanienie trzy po trzy na fanpage grinPiSu, a niemal nigdy osoba z dyplomem ukończenia studiów biologicznych spec. „ochrona środowiska”? A specjalista od tematyki elektrowni atomowych to osoba która chrzani trzy po trzy jw a nie fizyk atomowy?

  8. zaciekawiony 18.3.2011, piątek o 7:17:44

    Wygląda na to, że ludzie nie zupełnie się orientują po co po Czarnobylu był podawany Jod, i myślą, że uodparnia na promieniowanie. Co gorsza uaktywnił się rynek suplementów, już natknąłem się na reklamy preparatów z naturalnym jodem, chroniącym przed promieniowaniem. Choć chyba lepiej żeby łykali garściami jakieś suszone glony, niż jedli łyżkami jodowaną sól.

    Napisałem o tym dłuższą notkę: http://nowaalchemia.blogspot.com/2011/03/co-z-tym-jodem.html

  9. Gammon No.82 18.3.2011, piątek o 8:13:12

    @kwik
    Ha, ja też mam prąd w gniazdku! Tylko nie rozumiem po co aż dwie dziurki, chyba jedna by wystarczyła?

    Druga jest jako backup, gdyby pierwsza się zapchała albo zepsuła.

  10. sporothrix 18.3.2011, piątek o 10:55:34

    @ Gammon
    Druga jest jako backup, gdyby pierwsza się zapchała albo zepsuła.
    Albo zgubila, jak kulki.

    @ Zaciekawiony
    Bo tylko krzem uodparnia na promieniowanie ;): http://sporothrix.wordpress.com/2011/03/18/krzemiennym-odkurzaczem-radionuklidy-usuwac-polnagi-luk-eterycznego-robala-inicjowac-bedziesz/

  11. kwik 18.3.2011, piątek o 14:24:14

    Gammon No.82 :

    Druga jest jako backup, gdyby pierwsza się zapchała albo zepsuła.

    Aha, czyli redynduncja, gwarancja niezawodności!

  12. Gammon No.82 19.3.2011, sobota o 10:40:51

    @kwik
    Aha, czyli redynduncja

    Ta sama, o której pan Pasek pisał: „13 aprilis roku pańskiego 1667 jak na sejmiku wyciągnę redyndyuncję, zaraz oponent exclamavit o ja pierdolę zboczeniec! i ucieczką rychłą się salwował”.

    A poprzedni komć źle formatowany ad kosz prosz.

  13. Pingback: Japoński ważny problem « Sporothrix

  14. Pingback: Atomic Man | Blog chemiczny

%d bloggers like this: