Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Tylko dla panów gejów?

Koniec świata! Benek PapaRatzi powiedział: w pewnych wypadkach, na przykład by zapobiec przenoszeniu HIV, kondom nie jest taki szatański, jak to się mu (a zwłaszcza Wojtyle) dotychczas wydawało. Jako konkretnego przykładu użył męskiej prostytutki.

Na odpowiedzi na pytania:
czy pani prostytutka usługująca panu już nie może, bo przy okazji zapobiega ciąży?
czy pan prostytutka usługujący pani – wszak przy okazji zapobiegają ciąży – może, czy dotyczy to tylko usług męsko-męskich?
i co z niebiznesowymi kontaktami seksualnymi, przynajmniej męsko-męskimi?
musimy jeszcze poczekać.

Jak długo? W wersji optymistycznej: aż dostępny będzie pełen wywiad, nie tylko prasowe wycinki. W pesymistycznej: jakieś 50 lat i kolejnych pięciu papieży dumających nad wytryskami, gumami i godnością plemnika. A w ogóle może zaraz będzie dementi.

http://m.npr.org/story/131469670?url=/2010/11/20/131469670/popes-says-condoms-can-be-used-in-some-cases
http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-11804398
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,8691393,Przelomowe_oswiadczenie__Papiez__prezerwatywy_dopuszczalne.html

EDIT: proszę przeczytać komentarze, być może Benek zachował się znacznie lepiej tylko jest wrabiany przez cywilizację śmierci.

Reklamy

11 responses to “Tylko dla panów gejów?

  1. kwik 20.11.2010, sobota o 14:46:06

    Rzecz jasna intrygujące. W tekście na BBC nie ma, że męskiej, a wzmianka w L’Osservatore Romano wygląda tak:
    „Vi possono essere singoli casi giustificati, ad esempio quando una prostituta utilizza un profilattico, e questo può essere il primo passo verso una moralizzazione, un primo atto di responsabilità per sviluppare di nuovo la consapevolezza del fatto che non tutto è permesso e che non si può far tutto ciò che si vuole. Tuttavia, questo non è il modo vero e proprio per vincere l’infezione dell’Hiv. È veramente necessaria una umanizzazione della sessualità.”

    Chyba ktoś sobie zażartował, w dodatku b. udanie.

  2. miskidomleka 20.11.2010, sobota o 14:51:46

    Ciekawe. Na ile (słabo) kumam włoski, wyraźnie jest rodzaj żeński.

  3. kwik 20.11.2010, sobota o 15:00:58

    Wręcz zadziwiające, prawie wszystkie niusy mówią o „męskiej prostytutce” i jednocześnie odsyłają do cytowanego tu przeze mnie źródła.

  4. sporothrix 20.11.2010, sobota o 23:03:15

    Tu (http://news.yahoo.com/s/ap/20101121/ap_on_re_eu/eu_pope_condoms) piszą tak: The English translation of the original German specified „male prostitute.” The Italian translation in L’Osservatore Romano, however, used the feminine „prostitute.” The discrepancy wasn’t immediately clear.

  5. kwik 21.11.2010, Niedziela o 1:41:36

    @ sporothrix – a jak było w niemieckim oryginale?? Czy może okazać się, że nijak? Na Deutsche Welle jest co prawda „männliche Prostituierte”, ale – też podają za L’Osservatore Romano!

  6. Clavica Vile 21.11.2010, Niedziela o 7:38:19

    Jeśli to jednak tyczyłoby się tylko męskich prostytutek to sprawa byłaby logiczna. Wszak Watykan wychodzi z założenia, że prostytutki i geje żyjący w zgodzie ze swoją orientacją i tak będą potępieni, że gumka bardziej pogrążyć ich nie może :D

  7. fabulitas 21.11.2010, Niedziela o 9:21:43

    Hmm, w niemieckich relacjach rozkłada się mniej więcej pół na pól – są wersje z Prostituierte (bez dookreślenia płci) i wersje z maennliche bądź homosexuelle Prostituierte. Trzeba czekać na oryginalny tekst i/lub dementi.

  8. Aethelstan 21.11.2010, Niedziela o 9:34:03

    Tylko jak teraz jego podwładni wytłumaczą to swoim (nomen omen) owieczkom, którym tak długo głosili, że prezerwatywa to samo ZUO? Np. na Frądzi już trwa na ten temat dyskusja i niektórzy wyraźnie nie chcą przyjąć do wiadomości, że Oceania zawsze prowadziła wojnę ze Wschódazją.

  9. pak4 2.12.2010, czwartek o 2:58:00

    Tak sobie myślę, że logika wywodu papieża trafia na bardzo niebezpieczny kierunek, gdzie już wkrótce może się okazać, że nawet prostytutka może uprawiać seks poprzez prezerwatywę, pod dwoma jedynie warunkami — że ma dzień niepłodny, i że założenie prezerwatywy było jej osobistym wyborem, o którym klient nic nie wiedział… Ech…

%d blogerów lubi to: