Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Sąd nie widzi

Nick Nefedro, obecnie sprzedawca samochodów w stanie Nowy Jork, w 2007 roku postanowił założyć nowy interes w podwaszyngtońskim powiecie Montgomery w stanie Maryland. Mianowicie – przepowiadanie przyszłości.

Nick ma jak najbardziej kwalifikacje do takiej działalności. Prowadził ją wcześniej w okolicy Los Angeles i na Key West, jego ojciec przepowiadał kiedyś przyszłość w DC, no a poza tym, czy może przede wszystkim, Nick says he is a Gypsy.

Wynajął przeto lokal w Bethesdzie, kupił meble, powiesił szyldy, i wystąpił do hrabstwa o zezwolenie. A tu niespodzianka, prawo powiatu Montogomery w paragrafie 32-7 rzecze: Every person who shall demand or accept any remuneration or gratuity for forecasting or foretelling or for pretending to forecast or foretell the future by cards, palm reading or any other scheme, practice or device shall be subject to punishment for a class B violation as set forth… Czyli wróżyć można, ale tylko gratis. (Nawiasem mówiąc, prawo takie obowiązuje nie tylko w powiecie Montgomery).

Nefedro dobroczyńcą i bezpłatnym wróżem być nie chciał, wstąpił na drogę sądową i w 2008 roku przegrał. W 2009 zapewnił sobie wsparcie American Civil Liberties Union i ponownie ruszył do boju. Szermował dyskryminacją, a przede wszystkim Pierwszą Poprawką do Konstytucji – prawem do wolności słowa i do uprawiania religii. Adwokat z ACLU wskazywał na możliwe precedensy:

In Livingston Parish, La., a ban on soothsaying was found to be unconstitutional in 2008 after a Wiccan minister argued that his passing along messages is the same as a Christian minister purporting to proclaim God’s word. [bardzo logicznie – mdm] A similar ban in New Iberia, La., and one in Casper, Wyo., have also been overturned in recent years.

Powiat na to, że chodzi o ochronę przed oszustwami, że nie ma to związku z religią, i że przepowiadanie przyszłości jest inherently fraudulent.

Obie strony były więc dobrze przygotowane, choć może nie do końca – zapytany wówczas o wynik przyszłego procesu Nefedro, jasnowidz przecież, nie potrafił (o dziwo?) udzielić odpowiedzi.  Fortunetelling doesn’t work that way: He can’t read his fortune. Taaaa.

Dziś gazety doniosły, że Nefedro wygrał, że będzie mógł wróżyć za kasę w powiecie Montgomery – sąd wyższej instancji uznał, że paragraf 32-7 łamie prawo do wolności do wypowiedzi.

Wolność słowa rzecz ważna. Ale nie podobają mi się cytowane w gazecie słowa sądu: mało smaczny żarcik pod adresem innych zawodów także, ale szczególnie ustawienie się na pozycji „może coś w tym jest, może prawda leży pośrodku, na wszelki wypadek się nie wypowiemy”:

Fortunetelling may be pure entertainment, it may give individuals some insight into the future or it may be hokum,” the Maryland Court of Appeals wrote in a 24-page opinion. „People who purchase fortunetelling services may or may not believe in its value. Fortunetellers may sometimes deceive their customers. We need not, however, pass judgment on the validity or the value of the speech that fortunetelling entails.”

While we recognize that some fortunetellers may make fraudulent statements, just as some lawyers or journalists may, we see nothing in the record to suggest that fortunetelling always involves fraudulent statements.

 Naprawdę nic Wysoki Sąd nie widzi?

Advertisements

One response to “Sąd nie widzi

  1. Jurgi Filodendryta 11.6.2010, piątek o 20:07:57

    Szczególnie podoba mi się tu powoływanie na wolność religijną: na psińco komu wyznawanie religii, jeśli nie można z tego bić kasy? Bardzo życiowe i szczere. :P

%d blogerów lubi to: