Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Wynajmiemy sobie mieszkanko?

Przy autostradzie, którą jeżdżę do pracy, postawiono nowy dom wielorodzinny mieszkalny. Jeszcze wykańczają, ale można już rezerwować wynajem. Czynsz od półtora tysiąca do ponad trzech tysięcy miesięcznie. Na stronie internetowej dostępne plany mieszkań, oraz długie listy jakie to wyrafinady uprzyjemnią życie mieszkańcom w mieszkaniach i przestrzeniach wspólnych: od granitów i stali w kuchniach po Wii, Xboxy, Playstationy, kominek i stoły do pokera w publicznych relaksowniach.

Poniżej dwa zdjęcia wykończonej elewacji:

No dobra, nie da się ukryć, elewacja mało przełomowa, sztampa jakiej w okolicy sporo, plus minus podobnie wygląda tu wiele współczesnych budynków. (Kiedyś może zdejmę na bloga te dwa czy trzy które wydają mi się ciekawsze).

Ale czyż nie takiego właśnie wyglądu oczekujemy od domu mieszkalnego? Spokojnego, niewydumanego, ale i nie monotonnego? Mającego w sobie pewną lekkość dzięki spadzistym dachom, ale jednocześnie budzącego zaufanie ceglaną solidnością? Zwłaszcza ta solidność ciepłych cegieł do mnie przemawia. Aha, to ten sam budynek.

Reklamy

4 responses to “Wynajmiemy sobie mieszkanko?

  1. futrzak 22.5.2010, sobota o 16:57:51

    Cud miod malina. Jako ze budowane w technologii zapalczanej, to maja doskonala akustyke a stoja tuz przy autostradzie, gdzie nawet nie ma plota. Ja sama mieszkam niedaleko autostrady, prawda, ale osiedle jest stare, ma mur dzwiekoszczelny i spory pas zielenii pomiedzy, co czyni zycie w miare znosnym.

    A tam, jak ze zdjec wynika, nie bedzie mozna nawet okna otworzyc, zeby nie ogluchnac…do tego tony spalin i syf. No zyc nie umierac za $1500 miesiecznie ;)

  2. miskidomleka 22.5.2010, sobota o 19:58:45

    Zaskakująco często widzę budynki mieszkalne tuż przy autostradzie. Spalinami bym się tak nie przejmował, w dzisiejszych czasach samochody są dość czyste, ale hałas – brrr.

  3. futrzak 22.5.2010, sobota o 20:06:23

    Miski:
    podejrzewam, ze wynika to z kurczenia sie miejsca pod budowe. Ja tutaj u siebie w Silly Valley widze to samo.
    Przy autostradach albo – nie wiem co gorsze – na starych wysypiskach smieci i wastelands.
    Plus, zabudowa pnie sie coraz dalej na okoliczne wzgorza, co zakrawa na idiotyzm z 3 wzgledow: zagrozenie obsunieciem ziemii podczas trzesienia, zagrozenie pozarem (ktorych duzo i zdarzaja sie z irytujaca regularnoscia co roku…) oraz zagrozenie rozmycia podczas ulewnych deszczy.

  4. miskidomleka 22.5.2010, sobota o 20:45:50

    Nie wiem, czasem mi się wydaje że wiele osób cieszy się z bliskości autostrady, u nas są duże korki i możliwość szybkiego wskoczenia na szybszy korek autostradowy może wydaje im się cenna.

%d blogerów lubi to: