Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Maiący cechę abo imię bestyey

Izba Delegatów mojego miłego stanu Wirginia uchwaliła dziś ustawę (88 głosów za, 9 przeciw, 1 wstrzymujący się) zakazującą wszczepiania ludziom (i zwłokom) czipów, ludziom bez bardzo precyzyjnie zdefiniowanej zgody, a zwłokom w ogóle. Takich identyfikacyjnych, jak się wszczepia zwierzętom. Potencjalne zalety takich czipów to łatwa identyfikacja znalezionych dzieci lub osób chorych na Alzheimera czy ofiar wypadku; także dostęp do danych medycznych –  ratownicy mogą się szybko dowiedzieć, czy nieprzytomnej ofiarze wypadku dolega coś, co może miec znaczenie dla leczenia.  Można też takie czipy wykorzystywać do kontroli dostępu.

Postęp mógłby doprowadzić do chipów bezpośrednio przechowujących istotne dane medyczne, możliwe do odczytania wprost z delikwenta, bez konieczności wrzucania odczytanego numeru identyfikacyjnego do bazy danych.Wiki spekuluje, że chip z GPSem mógłby pozwolić na umiejscowienie osoby zaginionej, czy zbiegłej z miejsca zbrodni. Nie wiem jak, skoro – o ile mi wiadomo – to urządzenie z GPSem wie gdzie ono samo jest, ale żeby inni to wiedzieli, musi nadawać swoją pozycję. Co oczywiście da się zrobić. W przypadku zbiega dochodzi jeszcze pytanie: skąd wiemy, kogo mamy namierzać? Ale to są problemy do rozwiązania.

Od siebie dodam oczywiste zastosowanie w postaci śledzenia, czy partner nie odwiedza cudzych sypialni. Czyli są i wady. Oj, są, trudno nie wspomnieć o możliwości śledzenia przez innych: pracodawców, ubezpieczycieli, w ogóle korporacje, albo co gorsza przez zło wcielone, czyli rząd. Że nie wspomnę o ufoludkach.

Mówi się też o możliwych efektach dla zdrowia – w końcu to jednak jakieś ciało obce w organizmie. Chipy muszą być też zabezpieczone przed klonowaniem i nieautoryzowanym zapisem, inaczej zastosowania takie jak kontrola dostępu biorą w łeb. No i w ogóle pomysł rodzi zastrzeżenia w temacie ochrony prywatności czy niecnego wykorzystania. Patrz pomysły indonezyjskie pod wikipediowym linkiem wyżej.

Ale to furda, jest większy problem. Uczeni w Piśmie wykoncypowali, że taki czip to nic innego jak znak (cecha) Bestii z Apokalipsy (przytoczonej na początku notki za Jakubem Wujkiem). Szataństwo, znak nadchodzącego końca czasów, trzeba działać – najlepiej napisać książkę. Być może Spychips: How Major Corporations and Government Plan to Track Your Every Move with RFID sprzedawała się tak sobie, trzeba zdobyć inne rynki przerabiając na The Spychips Threat: Why Christians Should Resist RFID and Electronic Surveillance. Z opisu na Amazonie: Hidden „tracking units” could log even our restroom visits – jejku!

W sumie byłoby to zabawne, głupich książek niemało, ale – wracając do Wirginii – delegat (na nasze poseł) Mark L. Cole, sponsor (na nasze poseł sprawozdawca??) ustawy zakazującej implantów, republikanin (jakżeby inaczej) rzecze: My understanding – I’m not a theologian – but there’s a prophecy in the Bible that says you’ll have to receive a mark, or you can neither buy nor sell things in end times. Some people think these computer chips might be that mark.

 I to jest argumentacja za ustawą w XXI wieku?

Jeszcze jedno, podoba mi się krój czcionki tego Wujka, „sz” w „sześcset sześćdźiesiąt y sześć” zwłaszcza, ktoś wie skąd można taki ściągnąć?

Reklamy

16 responses to “Maiący cechę abo imię bestyey

  1. AJ 10.2.2010, środa o 15:58:11

    To jest jakaś szwabacha.

  2. miskidomleka 10.2.2010, środa o 16:30:14

    Że to szwabacha lebo coś podobnego, sam widzę – skąd jednak to wziąć w TrueType lub OpenType?

  3. kwik 10.2.2010, środa o 16:34:07

    Coś podobnego na początek można chyba znaleźć tu:
    http://www.fontage.com/medieval.html

  4. gromit 10.2.2010, środa o 17:00:09

    Szwabacha w formacie type1, całkiem podobna do próbki Wujka, jest tu:
    http://tug.ctan.org/tex-archive/fonts/ps-type1/yfonts/yswab.pfb

    Druga połowa sukcesu to program FontForge, który może zrobić z tego OpenType a pewnie i TrueType też.

  5. kwik 10.2.2010, środa o 18:16:52

    @ gromit – ściągnąłem FontForge, przerobiłem na TTF i zobaczyłem, że się wcale nie różni od tego co ostatnio zlinkowałem.

  6. kwik 10.2.2010, środa o 18:24:44

    @ gromit, a nie, jednak s jest bardziej Wójkowe. A jak jest z kopyrajtem do tej czcionki?

    Tu jest: yswab-Regular.ttf, były jakieś dwa drobne błędy przy konwersji, ale pewnie zobaczyć da się.

  7. kwik 10.2.2010, środa o 18:25:59

    Przepraszam, Wujkowe.

  8. Z. 11.2.2010, czwartek o 5:10:31

    Bez przesady, skoro za precyzyjnie zdefiniowaną zgodą ludziom można to w czym problem? Uważasz że zagrożenia wobec prywatności są fikcyjne?
    Co do zwłok to faktycznie jest to absurd.

  9. gromit 11.2.2010, czwartek o 5:36:02

    @kwik: Font jest w public domain. Więcej info tu:
    http://tex.loria.fr/fontes/corkpaper.ps.gz

    A co do ‚s’, to w foncie są dwa rodzaje: długie i krótkie, a do tego ‚sz’ jako osobna ligatura, czyli tak, jak u Wujka.

  10. kwik 11.2.2010, czwartek o 7:17:47

    @ gromit – dzięki, to zostawię. Zresztą jak widze informacja o autorach zapisana jest w czcionce i każdy na własną rękę też może dociec.

  11. miskidomleka 11.2.2010, czwartek o 7:27:05

    Dzięki za wszelkie namiary na czcionki, pobadam sobie.

    @Z.
    A czy ja gdzieś wyraziłem opinię na temat problemu zgody, fikcyjności zagrożeń prywatności, absurdalności wszczepiania zwłokom?

    Wyśmiewam argumentację apokaliptyczną, reszty nie ruszam.

  12. soband1 11.2.2010, czwartek o 8:51:15

    Technologia dopiero otwiera drzwi ukazując potegę swych mozliwości by zapewnic nam wygodę życia i bezpieczeństwo. Jak podaje radio Erewań dzielni urzędnicy nie ustają w wysiłkach by wytwory postępu słuzyły nam wszystkim. Chipy RFID to jedno udogodnienie a kamery to drugie. UK gdzie mieszkam pod tym względem przoduje na swiecie i wyznacza standardy do których powinni dostosować się inni!
    http://www.croydonguardian.co.uk/news/4731329.Croydon_Council_plans_to_install_snooper_cameras_in_homes/
    http://www.staffsmoorlands.gov.uk/site/scripts/news_article.php?newsID=835
    http://www.express.co.uk/posts/view/115736/Sin-bins-for-worst-families

    Ehh Nowy Wspaniały Swiat…

    Ps. Jaka to była temperatura w której spala się papier??

  13. gromit 11.2.2010, czwartek o 12:16:49

    Ale dlaczego bez ‚ę’ i ‚ą’ w tytule? Przecież u Wujka są ogonki.

  14. miskidomleka 11.2.2010, czwartek o 12:23:29

    @gromit – racja, zauważyłem je po napisaniu tytułu (trochę sa inne od współczesnych, zwłaszcza ą ma bardzo dyskretny) i zapomniałem poprawić. Już poprawiam.

  15. Pingback: Dostrzec i odczytać znaki « Miski do mleka

%d blogerów lubi to: