Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Wakefield na śmietnik

Wreszcie (proszę kliknąć):

Dla niezorientowanych: wycofany artykuł z 1998 opisywał rzekomy związek autyzmu dziecięcego ze szczepionkami. Okazał się kłamstwem, ale narobił mnóstwo szkód, wielu rodziców zniechęcił do szczepionek dziecięcych. W konsekwencji niemało osób zachorowało (czasem ciężko), do niektórych krajów rozwiniętych wróciły epidemie chorób przedtem zdławionych prawie do zera. Wszystko przez Wakefielda. Trochę to przypomina załamanie przeszczepów po numerach ministra Zero w Polsce, tyle, że skutki były na całym świecie. Facet powinien do pierdla pójść.

Reklamy

12 responses to “Wakefield na śmietnik

  1. Eli Wurman 2.2.2010, wtorek o 13:17:53

    No ale przecież od razu będzie wiadomo: został wycofany, bo presja lobby aptekarskiego.

  2. aleister 2.2.2010, wtorek o 13:59:08

    Ciekawe, co na to prof. Majewska?

  3. miskidomleka 2.2.2010, wtorek o 14:20:16

    Pewnie to samo co Eli napisał.

  4. ztrewq 2.2.2010, wtorek o 15:08:34

    Przecież Wakefield to ofiara spisku, od dawna o tym wiadomo.

    To nie Wakefield odkrył że szczepionki wywołują autyzm – to odkryły MATKI. On ich tylko wysłuchał i przeprowadził badania, które potwierdziły wersję matek . A potem były różne szczucia na Wakefielda, odcięcie funduszy na badania, nagonka, insynuacje, w końcu przeniósł się do Teksasu, gdzie dalej ten niezłomny wspaniały uczciwy lekarz prowadzi badania i leczy nasze dzieci chore na autyzm. On nie dał się złamać, choć proponowano mu karierę i grożono wyrzuceniem poza nawias. NIe zdradził naszych chorych dzieci. Ja na lobby farmaceutyczno – lekarskie mówię Matrix.

    (źródło)

  5. sporothrix 2.2.2010, wtorek o 15:09:33

    W dodatku niczego to wycofanie nie zmieni. Kto wiedział, co o tym myśleć, ten wiedział. A kto nie – i tak nie zmieni zdania.

  6. ztrewq 2.2.2010, wtorek o 15:10:04

    P.S. Z tego samego źródła:

    Jedna z matek – Alicja _ mieszka niedaleko, jej syn zachorował na autyzm kilka godzin po podaniu szczepionki MMR, obecnie mówi, chodzi do normalnej szkoły matka leczyła go tak jak lekarze DAN z marginesu medycznego.

    I co? Autyzm jest uleczalny, ot co.

  7. Gammon No.82 3.2.2010, środa o 3:47:04

    @miskidomleka
    „Trochę to przypomina załamanie przeszczepów po numerach ministra Zero w Polsce”

    Właśnie parę dni temu Kopaczowa dała odpór tej wrogiej propagandzie. Wytłumaczyła, że wcale nie ma żadnego załamania, bo jest wzrost, tylko trzeba wliczać przeszczepy szpiku, zamiast złośliwie koncentrować się na na narządach miąższowych.

    A z przecieków: tydzień temu Kopaczowa poszła zwiedzać nową siedzibę Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Zajrzała do kancelarii miejscowego sądu lekarskiego – i co zrobiła? Otworzyła twarz: „WTF dlaczego na ścianie nie ma godła państwowego?!”.

  8. bart 3.2.2010, środa o 6:03:50

    Jedno pytanie męczy mnie od jakiegoś czasu: czy przed Wakefieldem nie mówiło się o związku szczepionek z autyzmem?

  9. soband1 3.2.2010, środa o 10:17:10

    @miskidomleka : Napisał Pan „wycofany artykuł z 1998 opisywał rzekomy związek autyzmu dziecięcego ze szczepionkami. Okazał się kłamstwem..”
    na jakiej podstawie ( w odniesieniu do decyzji GMC) ten artykuł czy badania zostały podważone?

  10. miskidomleka 3.2.2010, środa o 12:49:18

    @Gammon no. 82
    A jest prawny obowiązek wieszania godła w izbie lekarskiej? Jak nie, ktoś powienien odpowiedzieć jej STFU.

    @Bart
    Trudno wyczuć. Wakefield at al. cytuje dwa wcześniejsze artykuły, rzekomo łączące autyzm ze szczepionką MMR:

    Fudenberg HH. Dialysable lymphocyte extract (DLyE) in infantile
    onset autism: a pilot study. Biotherapy 1996; 9: 13–17.

    Gupta S. Immunology and immunologic treatment of autism. Proc
    Natl Autism Assn Chicago 1996; 455–60.

    Do pierwszego nie mam dostępu (nawiasem mówiąc, jakby kto szukał, poprawne numery stron to 143-147), abstrakt nic nie mówi o szczepionkach:
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8993773
    Drugiego w ogóle nie mogę namierzyć.

    W BMJ ciut wcześniejszym od artykułu Wakefield et al komenatrzu:
    Begg N, Ramsay M,White J, Bozoky Z. Media dents confidence in
    MMR vaccine. BMJ 1998; 316: 561.

    piszą o rezygnacjach z MMR po doniesieniach medialnych wiążących MMR z chorobą Crohna – bez autyzmu. Wspominają też o wcześniejszych (w latach 1970) problemach ze szczepionką na krztusiec, zleciało im „coverage” z 81% do 31%. Te z kolei wzięły się z:

    Kulenkampff M, Schwartzman JS,Wilson J. Neurological
    complications of pertussis inoculation. Arch Dis Child 1974; 49: 46-49.

    Tam było jednak o zaburzeniach neurologicznych w rodzaju drżączki, paraliżu, padaczki (aż po śmiertelny status epilepticus), utrata przytomności, tego typu sprawy – nie zaburzenia behawioralne w rodzaju autyzmu.

    Wygląda, że pierwszym, który połączył MMR-jelito-autyzm był Wakefield, nawet nie tak bardzo w artykule („We did not prove an association between measles, mumps, and rubella vaccine and the syndrome described”), ale przede wszystkim później w sferze medialnej.

    Nawiasem mówiąc, historia z krztuścem jest też przywołana już w pierwszej krytyce artykułu Wakefield, w tym samym numerze Lanceta (Chen RT, DeStefano F. (1998) Vaccine adverse events: causal or coincidental? Lancet 351(9103):611-2), razem z zarzutami merytorycznymi, takimi jak:

    „Although Wakefield has reported the detection
    of these viruses in patients with inflammatory bowel
    disease (IBD), other investigators, using more sensitive
    and specific assays, have not been able to reproduce these
    findings. Another negative report, by M A Azfal and
    colleagues, is published in today’s Lancet.”

    „Is there selection bias? The Wakefield
    report is based on cases referred to a group known to be
    specially interested in studying the relation of MMR
    vaccine with IBD, rather than a population-based study.”

    „Was there recall bias? It is usually difficult to date
    precisely the onset of a syndrome such as autism. Parents
    and others may attempt to relate its onset to an unusual
    event such as coincidental postvaccinal reaction. The
    clearest example of such an association was the link
    betweeen infantile spasms and pertussis vaccines; the
    vaccine tends to unmask rather than cause the syndrome.”

    „They suggest that
    MMR immunisation may lead to IBD, which results in
    malabsorption, consequent neurological damage, and
    “autism”. However, behavioural changes preceded bowel
    symptoms in almost all their reported cases. No clear case definition
    was presented, a necessary requirement of a
    true new clinical syndrome and an essential step in any
    further research.”

    @soband1

    Pomijając kłamstwa dotyczące zatwierdzenia procedur przez komitety etyczne, albo ukrycie konfliktu interesów (udział w sprawach sądowych o MMR, złożenie patentu na alternatywną szczepionkę), na przykład:

    w Lancecie napisane jest, że pacjenci byli „referred to the department of paediatric gastroenterology”, w sposób, który sugeruje rutynową drogę i brak aktywnego wyszukiwania przez ludzi Wakefielda, a więc implikuje jako tako losową próbę. Jedno i drugie było nieprawdą (dla części pacjentów), byli aktywnie wyszukiwani przez Wakefielda lub współpracowników, albo „the referring doctors referred the children for investigation of the role played by the measles vaccination or the MMR vaccination into their developmental disorders and did not report any history of gastrointestinal symptoms,” – czyli było poważne i nieopisane skrzywienie badanej próby.

    Wakefield (i współautorzy też) powtarzał podobne rzeczy później w publicznej korespondecji z Lancetem czy w innych sytuacjach – czyli wielokrotnie ukrywał, że miał nielosową, „uprzedzoną” próbę.

    Albo: Wakefield at al w tabeli 2 podają, że „dziecko 8” miało „Interval from exposure to first behavioural symptom” równy „2 weeks”.

    Natomiast GMC:
    „On 3 October 1996 Child 8’s General Practitioner, Dr Jelley,
    wrote to you,[…] reiterating that there had been significant concerns about
    Child 8’s development prior to her MMR vaccination […]. Admitted and found proved”

    http://www.gmc-uk.org/static/documents/content/Wakefield__Smith_Murch.pdf

    P.S. Właśnie doczytałem, że facet na urodzinach syna zrobił (bez żadnych oczywiście zezwoleń etycznych) pobieranie krwi od obecnych dzieci na potrzeby badań, płacąc im po 5 funtów – nieźle, nie?

  11. sporothrix 3.2.2010, środa o 12:53:14

    @ Bart
    Mówiło się o innych rzeczach. WHO podaje:
    Concerns about a possible link between vaccination with MMR and autism were raised in the late 1990s, following publication of studies claiming an association between natural and vaccine strains of measles virus and inflammatory bowel diseases, and separately, MMR vaccine, bowel disease and autism.
    A wcześniej wspominano np. o: The media excitement and public concern after a Lancet report linking measles, mumps, and rubella (MMR) vaccine with autism1 kindles a sense of déjà vu. It is highly reminiscent of similar scares over pertussis in the 1970s,2 which resulted in much suffering and many deaths from pertussis both in Britain and internationally. (http://www.bmj.com/cgi/content/full/316/7133/715?view=long&pmid=9529392)

  12. andsol 5.2.2010, piątek o 9:17:16

    Myślę sobie o bakteriach szalejących w świecie wiedzy; nie przypominam sobie żadnej zdecydowanie i raz na zawsze wyeliminowanej. Cyganie porywający dzieci zamieniają się na tajemnicze karetki zdrowia, Żydzi dominujący kurs zdarzeń przemieniają się w Jezuitów, zupa z gwoździa przyjmuje postać darmowego internetowego kursu przyciągania pieniądza na odległość… Nawet jeśli Wakefield nie przetrwa (z powodu powyżej omówionej w komentarzach światowej konspiracji), to jakiś mutant wkrótce podejmie jego dzieło. Na co jak na co, ale głupotę można liczyć. A proszę zauważyć, że przez wrodzoną delikatność ani tu nie wspomniałem o religiach, które są systematycznymi rozsadnikami takich bakterii.

%d blogerów lubi to: