Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Nasi durni senatorowie

Senat Wirginii raczył uchwalić prawo delegalizujące obowiązek nabywania ubezpieczenia medycznego. Oczywisty cios w plany reformy służby zdrowia w USA.

Jak słusznie zauważyła Salon Nowojorski w komentarzach pod własną notką, obowiązek ten jest kluczowy dla reformy. Bo ogromnym problemem służby zdrowia, być może większym, niż miliony osób w ogóle nie posiadających ubezpieczenia, jest to, że ubezpieczenie tak naprawdę nie daje żadnej gwarancji, bądź może być niemożliwe do nabycia. Ubezpieczyciel może bowiem wykopać zbyt poważnie (zbyt drogo) chorą osobę, a już na pewno odmówić zakupu ubezpieczenia, lub postawić niemożliwe do spełnienia warunki finansowe osobie z „preexisting conditions”, czyli jakimiś już istniejącymi schorzeniami (powiedzmy sobie szczerze, kto jakichś nie ma?).

Dlaczego obowiązek jest kluczowy? Cytuję Salon:

Powód jest prosty i czysto ekonomiczny – jeśli ludzie nie będą zmuszeni do kupowania ubezpieczenia i płacenia składek kiedy są zdrowi, to będą sobie po prostu czekać, a kiedy zachorują, grzecznie zgłoszą się do firmy ubezpieczeniowej wiedząc, że ta nie może odmówić im sprzedaży polisy ubezpieczeniowej. A przecież cały sens ubezpieczenia polega na tym, żeby rozłożyć ryzyko i pobierać składki od jak największej liczby ubezpieczonych, zarówno zdrowych jak i chorych, bo tylko wtedy ma to jakikolwiek sens ekonomiczny (risk pooling).

Od siebie dodam, że takie czekanie z wykupieniem polisy, a więc z leczeniem, zwiększa koszta w jeszcze jeden sposób – choroba postępuje, i staje się często coraz trudniejsza, a więc coraz droższa do leczenia.

Uniemożliwienie wprowadzenia obligatoryjnego wykupu ubezpieczeń praktycznie zabiłoby więc reformę.

Na szczęście, jak pisze Washington Post, 

Other legal scholars and many of the senators who voted against the measure said they thought it would have little practical impact because it would be preempted by federal law.
„This would not be worth the paper it’s written on, and everybody knows it,” said Sen. Richard L. Saslaw (D-Fairfax). „Everybody knows this bill is nothing more than a brochure bill.”

Ale sygnał jest niedobry, otwiera pole do atakowania reformy w sądach (co i tak pewnie by się stało). Niedobry tym bardziej, że w wirginijskim senacie za uchwałą głosowało, oprócz wszystkich 18 republikanów, także 5 senatorów z demokratycznej większości, czyniąc ją mniejszością. W połączeniu z innymi objawami, jak chociażby opisane przez Salon w linkowanej notce wybranie przez tradycyjnie demokratyczny stan Massachusetts republikanina na miejsce w senacie federalnym po zmarłym Tedzie Kennedym, każe źle wróżyć reformie. Czy przez wiek XXI USA przejdą nadal z organizacją służby zdrowia rodem z wieku XIX?

Reklamy

Comments are closed.

%d blogerów lubi to: