Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Przerażająca katastrofa

Szanowna Czytelniczko, szanowny Czytelniku!

Jeśli od jakiegoś już czasu śledzisz ten blog, wiesz, że powraca w nim temat lotnictwa, a w szczególności wypadków i katastrof lotniczych, a w szczególności opisywania tychże przez media.

Jeśli taką tematykę uważasz za nudną, zamknij okno przeglądarki i poszukaj innej lektury.

Dziś będziemy znęcać się nad BBC, a dokładniej nad tym filmikiem. Wg. recepty Hitchcocka zaczyna się  od „it was a terryfing experience”, a potem jest coraz straszniej.

Rzecz dzieje się w Nepalu, na lotnisku Shyangboche. Bohaterowie – dzielni Brytyjczycy chodzący po Himalajach. Lotnisko Shyangboche: zdjęcie, zdjęcie (czyż nie bukoliczne?), zdjęcie, film, „zdjęcie” z GoogleEarth z panoramą okolicy („czubek” w prawo od centrum obrazka to Ama Dablam, w lewo od niego Lhotse i Mount Everest), pas startowy jest zaznaczony szarą kreską.

Dzielni Brytyjczycy najpierw się przestraszyli że lotnisko wygląda niewyjściowo, i że zaraz za końcem pasa jest olaboga przepaść. Proszę państwa, przyjechaliście w Himalaje! W duże góry! Góry takie w składają się przeważnie ze stromych gór i głębokich dolin, co w sumie tworzy przepaść. Proste, nie?

Aż dziw, że nie przestraszyli się nachylenia pasa startowego. Wbrew temu, co można by pomyśleć, nie wynika ono z niedbałości budowniczych – to rozwiązanie często stosowane w małych górskich lotniskach („Altiportach”). Budowa czegolwiek w taki miejscu jest trudna i kosztowna, więc najlepiej budować jak najmniejsze lotnisko. Tym bardziej, że i miejsca jest zazwyczaj mało. Jak to pogodzić z długością pasa startowego niezbędną, by samolot bezpiecznie się zatrzymał po wylądowaniu, i miał miejsce na rozbieg przed startem? Ano wykorzystujemy naturalne nachylenie terenu (dodatkowe oszczędności, proszę sobie wyobrazić ogrom pracy potrzebny do wcięcia poziomego pasa w zbocze, lub postawienia go na podporach nad opadającym zboczem) i budujemy krótki pas o dużym nachyleniu. Lądowania odbywają się wyłącznie „pod górkę”, a starty „z górki”, zaś nachylenie terenu pomaga wyhamować lądujące i rozpędzić startujące samoloty.

Tak samo zbudowane jest położone jakieś 15 km od Shyangboche lotnisko Lukla (zdjęcie, zdjęcie), czy bardziej znane lotnisko Courchevel w Alpach Francuskich (slideshow [przepraszam wrażliwych za muzykę], film z opisem, lądowania i starty z ziemi, lądowanie i start z punktu widzenia pilota).

Wróćmy do bohaterskich brytyjskich himalaistów. Zapakowali się do wynajętego samolotu, silnik ruszył, i nagle samolot zaczął się trząść, wibrować! I nagle się zatrzymał! Ojej, spalimy się! Wysiedli! Ojej, tylne kółko się złamało! Horror! Ale żyjemy! Wniosek wyciągneli następujący – ależ byliśmy głupi, trzeba było iść piechotą, radzimy wszystkim tak robić, a nie lecieć samolotem. O tak, chodzenie piechotą po Himalajach to z pewnością wyjątkowo bezpieczne zajęcie.

A samoloty, małe i duże, potrafią sobie całkiem nieźle radzić bez kółek, i to ważniejszych niż tylne kółko w Pilatusie PC-6, numer seryjny 962film, film, film, film, film, film.

Nawiasem mówiąc, samolot na linkowanym wyżej starym niemieckim filmie z lądowania w Shyangboche to też PC-6, numer seryjny 728. Nic dziwnego, samolot o tak krótkim rozbiegu i dobiegu (odpowiednio 197 m i 127 m na poziomie morza) na pewno się w takich warunkach świetnie sprawdza.

Advertisements

7 responses to “Przerażająca katastrofa

  1. kwik 26.11.2009, czwartek o 18:39:35

    Piękna kolekcja awaryjnych lądowań, ale takie urwanie kółka przy starcie zdenerwowałoby chyba każdego trzeźwego turystę. Prawdziwy himalaista może by nawet nie zauważył, ale „long trek through Nepal to Everest base camp” to jeszcze nie jest himalaizm.

  2. evita_duarte 27.11.2009, piątek o 11:36:25

    Lądowania odbywają się wyłącznie „pod górkę”, a lądowania „z górki”,- eeee, że jak?

  3. miskidomleka 27.11.2009, piątek o 11:41:44

    He, he, good point z tymi himalaistami.

    Zdenerwowanie przy starcie to jedno, ludzie się podobno bardzo denerwują przy go-around o którego przeżyciu ja osobiście marzę (może się też zdenerwuję…), ale robienie z tego materiału medialnego to jakby co innego.

  4. Gammon No.82 27.11.2009, piątek o 12:30:36

    Ale podobno piechota spadochronowa nie rozumiała, jak można całe życie latać na tych rozklekotanych Dakotach, a piloci Dakot wydziwiali, jak można wyskakiwać na spadochronie z zupełnie sprawnego samolotu.

  5. Mruffka 30.11.2009, poniedziałek o 4:25:54

    quote: Lądowania odbywają się wyłącznie „pod górkę”, a lądowania „z górki”

    Hmm?

  6. miskidomleka 30.11.2009, poniedziałek o 7:07:56

    @Mruffka: dziękuję, poprawiłem

  7. miskidomleka 1.12.2009, wtorek o 11:47:18

    Evita – tobie też dziękuję za poprawkę – niestety wpadła do spamu i dopiero teraz ją zauważyłem.

%d bloggers like this: