Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Woda na antyszczepionkowy młyn

Lana przez gazeta.pl.

Sam artykuł jest w sumie w porządku, podobnie jak doniesienia z innych mediów.

Ale zajawka na jedynce jest poniżej wszelkiej krytyki:

HPV

Co za młot to pisał? Co chciał zasugerować pisząc o raku „po” szczepieniu na szczepionkę zapobiegającą rakowi?

Skłonność ludzkiego umysłu do uznawania związku czasowego za przyczynowo-skutkowy jest znana, i stanowi poważny problem w przekonywaniu o bezpieczeństwie szczepionek (vide np. NYT, WP – o spodziewanym wiązaniu szczepionki przeciw grypie H1N1 z problemami zdrowotnymi przypadkowo występującymi niezależnie od tejże). Tym bardziej, że w dzisiejszych czasach złe wieści podróżują niesłychanie szybko, znacznie szybciej, niż ich wyjaśnienie. Nietrudno znaleźć w internecie teksty przypisujące śmierć owej dziewczynki podaniu szczepionki.

Ale czy portal z pewnymi ambicjami musi dolewać oliwy do ognia ciemnoty?? Ależ mi oksymoron wyszedł jak Bóg się rodzi nieomal.

Reklamy

6 responses to “Woda na antyszczepionkowy młyn

  1. kwik 1.10.2009, czwartek o 16:49:45

    Z jakimi ambicjami? Przecież chodzi o to, żeby kliknąć – reklama się wyświetli.

  2. miskidomleka 1.10.2009, czwartek o 16:54:26

    Nie no niby wiem, tylko z pewnymi. Ale zawszeć to Agora i sojusz z „opiniotwórczą” Gazetą Wyborczą posunięty do niewyraźności granic. A w GW Zagórski z nagradzaną ekipą najlepszego dziennikarstwa naukowego (wstrząsające, nie?), i te wszystkie zatroskane o losy świata Pacewicze, Milewicze i Blumsztajny – wszystko jedna firma.

  3. kwik 1.10.2009, czwartek o 17:07:32

    Troska troską, a kasa kasą. A to było w dziale „Nauka”?

  4. miskidomleka 1.10.2009, czwartek o 19:27:58

    Nie, „informacje”. I, jak pisałem, problemem nie był artykuł, tylko zajawka na jedynce.

    Kiedyś korespondowałem z Zagórskim w sprawie jakiejś bzdury, i narzekał, że „informacyjni” nie konsultują z „nauką” takich rzeczy, i lecą bzdury.

    Ale czy to usprawiedliwia oliwę do ognia ciemnoty?

    Czy na stanowisku odpowiedzialnym za kształt pierwszej strony portalu – jeśli nawet nie z ambicjami, to po prostu poważnego samą wielkością – nie można zatrudniać osób które rozumieją takie rzeczy?

  5. kwik 1.10.2009, czwartek o 19:43:57

    Pewnie nie można, bo nie chodzi o to, żeby było mądrze, tylko żeby zajrzało dużo ludzi. Irytacja garstki jaśnie oświeconych wliczona jest w koszty.

    Taki Zagórski (mam o nim dobre zdanie) trochę ponarzeka, ale przecież się nie postawi, bo zaraz wyleci, na jego miejsce czeka już ktoś głupszy. A więc wszyscy korzystamy na tym, że jest do dupy i nie może być lepiej:)

  6. ekolog 3.10.2009, sobota o 14:33:18

    Kurka, ale wyjaśnienia takiego jak tu: http://www.guardian.co.uk/society/2009/oct/01/cervical-cancer-vaccination-tumour-natalie-morton nikt już nie da na pierwszą stronę. Nikomu nie opłaca się publikować wyjaśnień i przepraszać za zbędną panikę na pierwszej stronie.

%d blogerów lubi to: