Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Już nie brakujące ogniwo

Po 15 latach pracy opublikowano rekonstrukcję małpo-ludki (dosłownie) sprzed 4,4 mln lat.

She was a transitional figure, almost a hybrid — a tree creature who could carry food in her arms as she explored the woodland floor on two legs.

Some of the characteristics of the animal’s skeleton are said to echo features seen in very ancient apes; others presage traits seen in later, more human-like species.

Częstym błędem w myśleniu o ewolucji jest przekonanie, że współczesny gatunek (tu – szympans) jest przodkiem innego współczesnego gatunku (tu – człowieka). Nie, mieli tylko wspólnego przodka, i obie linie mogły się zmienić (i zwykle zmieniły się) w porównaniu z owym wspólnym przodkiem. Polecam zwrócić uwagę na następujący fragment:

The new research on Ardi suggests that this [last common] ancestor [of humans and chimpanzees] didn’t look nearly as much like a modern chimpanzee as had been previously suspected. Rather, the ancestor would have looked more like Ardi. This suggests that chimpanzees, far from being time machines for visiting the distant past, have themselves evolved significantly, including developing such skills as suspending from branches and knuckle-walking.

 

A przy okazji pochylmy głowy i podziękujmy Stwórcy za zakopanie na etiopskiej pustyni tych kości, stworzonych specjalnie by sprawdzić naszą wiarę w Stworzenie…

Reklamy

2 responses to “Już nie brakujące ogniwo

  1. andsol 4.10.2009, Niedziela o 12:49:31

    Głos rozsądku jest emitowany na częstotliwościach, których większość ludzkich uszu nie odbiera. Koło 6 tygodni temu na blogu Mateusza Korycińskiego robiłem co potrafiłem, by przekonać niejakiego Maćka (znanego w kręgach, które uniknąć tego nie potrafią), że nie ma w teorii ewolucji twierdzenia o „pochodzeniu człowieka od małpy”, a tę to tezę zwalcza ów światły bojownik na różnych blogach, dowodząc sobie oraz sobie samemu, że ma rację on, a nie Darwin…

%d blogerów lubi to: