Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Brawo Doda

Są w tym wywiadzie rzeczy budzące moje wątpliwości. Jak choćby:

moim autorytetem jest cały czas Jan Paweł II. Dla mnie to był anioł zesłany, człowiek, który był niewiarygodną postacią

Czy osoba o wiadomych dokonaniach w dziedzinie zapobiegania epidemii AIDS w Afryce, za której rządów działy się takie rzeczy, itd. itp. (listę wątpliwych zasług JP2 znamy), to zaiste anioł?

Są momenty, hm, zabawne (o potencjalnym duecie z Edytą Górniak):

A poza tym, ja jestem altem, ona jest sopranem, byśmy się męczyły.

Jakby to powiedzieć – to się naprawdę daje zrobić

Są niekiepskie cięte riposty, jak do wypowiedzi Hołdysa na stronie 7.

I jest rzecz niesłychanie  ważna.

Gorąco Dodzie dziękuję za wyrażenie trzeźwej opinii o Biblii, za odwagę zauważenia (nawet, jeśli w ciut nadefektowny sposób), że niekoniecznie została ona napisana przez ludzi z definicji godnych zaufania i – szczególnie – za deklarację zaufania do nauki:

Pytanie: Czyli bardziej wierzysz, mówiąc w cudzysłowie, w dinozaury niż w Biblię?
Doda: Wierzę w to, co nam przyniosła matka Ziemia i co odkryto podczas wykopalisk. Są na to dowody i ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła…

Co się dzieje z Polską, że osobą pozwalającą sobie na wprowadzenie takiego sensownego sposobu myślenia do sfery publicznej, odważającą się podkreślić zaufanie do dowodów naukowych, może być tylko popkulturowa skandalistka?

Co się dzieje z tym krajem, jeśli reakcją jest natychmiast doniesienie do prokuratury o obrażenie uczuć religijnych (oczywiście!), w dodatku wniesione przez Nowaka– i to nie Nowaka-od-Rydzyka tylko Nowaka-od-sekt?

Zaraz, od sekt? No, ale jest i wyjaśnienie tej zagadki: Nowak wziął na celownik Dodę dopiero teraz, gdy jej partnerem życiowym został lider zespołu Behemoth.

I mamy drugie dno. W Polsce jak widać  jest nie do pomyślenia, by kobieta miała własne poglądy. Jak nawet jakieś ma, to wzięła je od faceta.

To samo sugeruje w Rzepie Semka:

Wystarczyło parę miesięcy ognistego romansu Dody z Nergalem – wokalistą grupy “Behemoth” – i już znana piosenkarka wypowiada się w “behemotowy” sposób. […] No cóż. Potwierdza się stare przysłowie – Kto z kim przestaje takim się staje.

Semka, dodajmy, jako rasowy prawicowy publicysta, nie tylko nie wierzy w samodzielne kobiece myślenie, ale podpiera się prawdziwymi, solidnymi autorytetami. W tym konkretnym wypadku: „Superexpressem”.

Edit 12. sierpnia: ciąg dalszy.

Advertisements

6 responses to “Brawo Doda

  1. miasto-maßa-maszyna 10.8.2009, poniedziałek o 13:37:57

    I mamy drugie dno. W Polsce jak widać jest nie do pomyślenia, by kobieta miała własne poglądy. Jak nawet jakieś ma, to wzięła je od faceta.

    Co jest o tyle śmieszne, że Doda tego typu teksty sadziła w zasadzie od zawsze. Tylko kto by słuchał co mówi ktoś taki jak Doda ;-)

  2. hjuston 10.8.2009, poniedziałek o 16:56:05

    ja nigdy nie slyszalam spiewajacej dody. w ogole malo o niej wiem

  3. miasto-maßa-maszyna 10.8.2009, poniedziałek o 17:03:58

    Bardzo nas ubogaciłeś tą informacją. Zwłaszcza, że to nie o jej śpiewaniu notka.

  4. telemach 11.8.2009, wtorek o 9:57:47

    @miskidomleka:

    „Co się dzieje z tym krajem…?”

    mdm, z tym krajem nic specjalnego się nie dzieje. Byłem tam wczoraj, widziałem. Pani Jadzia zamówiła paprykarz szczeciński bo dobrze idzie, chleb mazowiecki skończył się jednak w jej sklepiku o 16 i stara Bulowa powiedziała, że za komuny też tak było. Pan Krzysio zszedł z kombajnu i ponarzekał na cenę zboża w skupie (240 złotych za tonę, Pan sobie wyobraź – ZA TONE). Dzieci na koloniach się kąpią, śliwki nie obrodziły tego roku w przeciwieństwie do jabłek papierówek. Odnawiana jest nawierzchnia drogi powiatowej nr. 147. W radiu odbyła się dyskusja na temat KRUSu. Zapowiadane są burze.

    Do czego zmierzam? Ano do tego, że gdy się żyje „na obczyźnie” to łatwo uznać za rzeczywistość sezonową prezentację trzepaczek do piany w prasie która z tego żyje. Tubylcy się w większości uodpornili. Zwyczajnie jest.

  5. miskidomleka 11.8.2009, wtorek o 10:40:16

    Wiem, Telemachu. Rozmawiam z tubylcami.

    Ale: blog traktuję felietonowo, z licencją na pewne przejaskrawienia.

    Poza tym oddalenie pozwala czasem zauważyć, że tubylcy mogli przyzwyczaić się do rzeczy, do których może nie należało się przyzwyczajać. Tak jak ja się tu przyzwyczaiłem, że w domu podłoga buja mi się pod stopami – rzecz nie do pomyślenia w Polsce, w każdym razie nie w tym stopniu.

  6. krzysztof_nawratek 11.8.2009, wtorek o 15:51:02

    Dody sluchaja (i tego co spiewa i tego co mowi) dziesiatki tysiecy dorastajacych dziewczat (chlopakow chyba tez). jako role model – dziewczyna ktora bez pomocy ukladow zrobila kariere, ktora uzywa sexu jako podmiot a nie jako przedmiot jest przez te dziewczyny nasladowana.
    ja tez patrzac z oddali na to co sie w PL dzieje pograzam sie w smutku, ale Doda akurat napawa mnie optymizmem… jak dziwacznie by to nie brzmialo…

%d bloggers like this: