Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Geje, rozum, wolność słowa

Geje w USA mają różnie.

Z jednej strony, coraz więcej stanów uznaje małżeństwa homoseksualne (nie tylko związki cywilne). Na poziomie federalnym prezydent robi ruchy (niezbyt zdecydowane, ale jednak) poprawiające sytuację osób pozostających w związkach homo, ruchy, o jakich w znajdującym się w środku Europy przedmurzu chrześcijaństwa politycy boją się nawet wspomnieć.  

Ba, zrobił się wielki szum gdy pani Carrie Prejean, kandydatka w konkursie Miss USA, w finale tegoż konkursu na pytanie o małżeństwa homo odrzekła, iż jej zdaniem małżeństwo powinno być między mężczyzną i kobietą. Prejean twierdzi nawet, że kosztowało ją to zwycięstwo. Miałem machnąć o tym notkę, gdy rzecz była na czasie, ale jakoś mi się rozeszła po kościach, więc teraz skorzystam z okazji i skomentuję. 

Sama idea konkursów Miss jest raczej głupia i ma podteksty dość antyfeministyczne. Więc próbuje się udawać, że chodzi o coś więcej niż oglądanie skąpo lub nieskąpo ubranych dziewcząt – zadając im pytania.  Bardzo jest to naciągane, nawet pod powyższym linkiem piszą: the Miss USA pageant usually has judges asking questions that allow the contestants to pray for world peace and tell how much they love puppies and kittens. Ale niech tam, możemy poudawać, że Miss powinna mieć nie tylko nogę i cyc, ale też rozum.

Po czym okazuje się, że w zasadzie jednak lepiej, żeby nie miała (swojego) rozumu, tylko listę właściwych odpowiedzi. A zadający pytanie o małżeństwa homo gejowski działacz Perez Hilton doznaje wstrząsu, i rezonuje: I want [a Miss USA] who is going to be politically savvy, and that means saying things that will make everyone feel welcome. She’s a Christian, but I don’t want her talking about Jesus, Jesus, Jesus, because that’s offensive to all of the Jewish Americans, all the Muslim Americans, to all the atheist Americans. It’s about balance, it’s about finding the perfect Miss USA, and unfortunately, Miss California was not the perfect Miss USA. I would have appreciated it had she left her politics and her religion out, because Miss USA represents all Americans. Panie działacz, szukasz Miss USA która będzie miała poglądy zgodne ze wszystkimi Amerykanami? Może lepiej – rozumu sobie poszukać?  A co do pozostawiania różnych spraw na boku, kto, panie Hilton, zadał pytanie, na które nie da się udzielić zadowalającej wszystkich odpowiedzi, kto?

Z drugiej strony w amerykańskim wojsku cały czas obowiązuje hipokrytyczna…? hipokryzyjna…? pełna hipokryzji! zasada Don’t ask, don’t tell (od 1993 roku, wcześniej było gorzej).

I wreszcie, mamy publiczne wypowiedzi, jak ta, która sprowokowała mnie do niniejszej notki. Washington Post przedstawia głosy w kwestii Is the NFL Ready for An Openly Gay Player? NFL – National Football League, świątynia najamerykańsszego sportu i męskiej amerykańskości w ogóle (a brutal sport, played by men of aberrant size and physique, in which the primacy of the individual is sublimated in favor of group think. It’s also a sport in which hyper-machismo isn’t just celebrated but deemed an essential ingredient for successLiz Clarke).

Wypowiedź Kennetha Hutchersona, byłego zawodnika, obecnie pastora. Czarnego – to istotne. Wypowiedź naciągająca „freedom of speech” do granic „hate speech” i daleko poza granice logiki.

Hutcherson nie tylko pisze: I can’t change being black [e tam, a Michael Jackson?] … but there are a lot of people, especially in our churches, that have changed being gay [aha…].

Nie tylko stwierdza: Football is like the army — it’s a battle field. In war you have to trust the guy that’s next to you. Now, if a teammate has different views about what they’re attracted to in the showers it’s going to affect the team [myślałem, że w football gra się na boisku, nie pod prysznicem – no ale ja nie rozumiem tej gry, przyznaję].

Ale posuwa się do: Men are going to be more comfortable with other heterosexuals. It’s like having a woman on the team or having a woman in the shower [gej nie mężczyzna?]. Oraz do: It is the same as players going to a club and shooting it up [o tak, ujawniony homoseksualizm jest całkowicie tożsamy z postrzeleniem samego siebie z noszonego bez zezwolenia Glocka].

A co najciekawsze – Hutcherson bez  zająknięcia twierdzi: It’s not a civil rights issue like with racism — there’s no comparison. […] Has a homosexual ever been considered 3/5ths of a person? Has a homosexual ever had to sit at the back of the bus? Has a homosexual ever had to use a different bathroom? 
jednocześnie odmawiając gejom udziału w drużynie, pisząc: How can you keep your mind on the game when you’re thinking about running back to the showers? Oraz: I don’t care how great the player is, if he’s bringing attention to the team he’ll be let go.

Oj, panie pastorze, Miss USA nie zostaniesz. Nie ma szans. Nie tylko za poglądy, ale oprócz cyca i nogi trzeba też mieć – rozum…

Advertisements

4 responses to “Geje, rozum, wolność słowa

  1. bigapple1 18.6.2009, czwartek o 12:16:26

    nie wiem,czy bedziesz mogl zpobaczyc calosc artykulu jesli nie jestes prenumeratorem, ale podejrzewam,ze tak: http://www.newyorker.com/humor/2009/06/22/090622sh_shouts_rudnick – zawsze mi sie wydaje, ze zagadnienie powoli nabiera rozsadnychproporcji, gdy liberalny magazyn dworuje sobie rowno tak z opcji ‚pro’, jaki ‚contra’… :)

  2. Jaś Skoczowski 20.6.2009, sobota o 19:02:28

    [emo mode] Hate speech = Free speech[/emo]. Niestety, sorry, ale musiałem. Oczywiście facet jest smutny, ale dalej broniłbym do upadłego jego prawa do informowanie świata o tym, że jest. A jeśli tak, to kategoria hejt spiczu jest nie bardzo przydatna, bo do czego?

  3. miskidomleka 20.6.2009, sobota o 19:08:01

    Zwróć uwagę, że ani słowem nie próbowałem odebrać mu tego prawa.

    Czy w ogóle negujesz kryminalną kategorię podżegania do przestępstwa?

  4. Jaś Skoczowski 20.6.2009, sobota o 19:18:33

    Nie, tylko hejt spicz jako coś odrębnego, specjalną kategorię. Ale jestem raczej otwarty na argumenty zgodnie z którymi mam w tej kwestii dupę zamiast głowy :) .

    A z racji faktu, że nigdzie mu tego prawa nie proponowałeś odebrać podkreśliłem, że po prostu się obnoszę ze swoją jazdą.

%d blogerów lubi to: