Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Google wie wszystko?

Niby wszystko skatalogowało, zrankowało, zlinkowało, to powinno wiedzieć chyba. Czemuż więc Google Reader…

Dygresja – uzupełnienie do wcześniejszego posta. Chwalony tam przeze mnie IE8 czasem wiesza się na Google Readerze. Nie wiem, czemu się nie lubią, ale zawisa na amen, proces dostaje procesora ile wlezie i trzeba go zabić z Menedżera Urządzeń. Co ciekawe po zabiciu procesu (czyli karty z Readerem, bo karty są w IE8 w oddzielnych procesach) IE8 zauważa problem i skutecznie restartuje i kartę, i Readera. Cóż, miło. Ale, szanowny IE8, może w pierwszym rzędzie należałoby nie stwarzać tego problemu – bo kto tu się w końcu powiesił – a jak już się go musiało stworzyć, to zauważyć go samemu, a nie po menedżerskim morderstwie. Minusik, proszę IE8, minusik.  Dla równowagi dodam, że polecanego w komentarzach pod tamtym postem Firefoxa znów popróbowałem, nawet wersji 3.1 beta 2, najnowszej jaka się dała znaleźć. Luzem nie zrobiła rewelacyjnego wrażenia. Może kiedyś osławionych Add-Onów spróbuję. Koniec dygresji.

Czemuż więc Google Reader, część wszechwiedzącego Google, zaproponował mi do poczytania blog Stanikomania! – Dla obdarzonych sporym biustem: co, gdzie, za ile? Czyżby sugerował, że czas na dietkę, bo upodabniam się już do Meat Loafa*?

* Nie mam linka, więc cytat:
Anna Scott: But, but, seriously: they’re just breasts. Every second person in the world has them.
William: Oh, more than that, when you think about it: you know, Meat Loaf has a very nice pair.

Reklamy

Comments are closed.

%d blogerów lubi to: