Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

I tak przegrają…

… ale kropla drąży skałę. I może kiedyś doczekamy oddzielenia sfery publicznej od prywaty zwanej religią.

Reklamy

5 responses to “I tak przegrają…

  1. futrzak 31.12.2008, środa o 19:23:42

    No….. moze :)
    I zalezy w ktorej czesci USA. Bo na obu wybrzezach w duzej mierze taki rozdzial jest, czego nie da sie powiedziec o srodkowym zachodzie, teksasie, arizonie i bible belt.

  2. miskidomleka 1.1.2009, czwartek o 9:43:30

    Jakby był rozdział, to by nie trzeba było walczyć w sądzie (zapewne nieskutecznie) by w czasie inauguracji prezydenta nie było modłów.

  3. futrzak 1.1.2009, czwartek o 17:57:12

    pisze ze w duzej mierze tj. w zyciu codziennym; tu gdzie mieszkam religii na codzien nie widac, chyba ze ktos pojdzie do kosciola.

  4. miskidomleka 1.1.2009, czwartek o 18:19:43

    Ale w pozwie nie chodzi o to, czy widać w życiu codziennym, czy nie. Chodzi o usunięcie religii z ważnego przedsięwzięcia publicznego. Publicznego w sensie w sensie (za Merriam-Webster) „a: of, relating to, or affecting all the people or the whole area of a nation or state b: of or relating to a government c: of, relating to, or being in the service of the community or nation”.

    Włączenie modlitw do inauguracji prezydenckiej i „So help me God” do przysięgi jest zdaniem powodów niezgodne z Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA.

  5. futrzak 2.1.2009, piątek o 16:14:22

    i powodowie maja racje :)

%d blogerów lubi to: