Miski do mleka

Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach; dlatego myją te naczynia w krowim moczu. Za Kopalińskim

Bachowe pigułki

Das Wohltemperierte Klavier fascynuje mnie niesamowitą gęstością muzyki. Króciutkie kawałeczki, czasem poniżej minuty, rzadko powyżej czterech. Na klawesyn lub fortepian solo, żadnego podpierania się mieniącymi barwami, dialogiem między instrumentami, zróżnicowaniem barwy à la skrzypce. Niby napisane jako dwie serie, nagrywane i wydawane jako wręcz jedna, niby na jedno konstrukcyjne kopyto: preludium, fuga, preludium, fuga… w kolejnych tonacjach. A różnorodność, rozmaitość, niepowtarzalność zwalająca z nóg. Co minutę, co trzy, zupełnie świeży, pełny, oryginalny pomysł muzyczny, ujęty w czystej, lapidarnej formie. Nie wyobrażam sobie koncertu, na którym wykonano by całość, czy nawet jedną księgę. Nie potrafię tego słuchać ciurkiem dłuższym niż kilka preludiów i fug – intensywność doznań zaczyna męczyć. Ostatnio chodzi mi po głowie preludium f-moll z drugiej księgi, BWV 881. Z tym nieludzko prostym motywem.
881

Advertisements

One response to “Bachowe pigułki

  1. miasto-maßa-maszyna 19.1.2009, poniedziałek o 7:02:39

    Zdaje się, że Richterowi zdarzało się walnąć na koncercie obie księgi za jednym zamachem. Bez przerwy!

%d blogerów lubi to: